Jego skandaliczną wypowiedź abp Marka Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie” słyszeli niemal wszyscy, walka z „ideologią LGBT”, singielstwem i ekologizmem także przyniosły mu (nie)wątpliwy rozgłos.
Dla jednych abp Marek Jędraszewski pozostaje „duchownym niezłomnym”, kimś na miarę nowego Prymasa Tysiąclecia, a dla innych „piskupem”, kapelanem prawicy i niebezpiecznym ideologiem.
Jedni zwracają uwagę na jego wiarę, odwagę i wykształcenie, inni – na homofobiczne wypowiedzi, kompletny brak umiejętności kontaktu z duchownymi i dwór, który go otacza.