🚚 Free Worldwide Shipping on All Orders!Shop Now
HomeSklep

Drugie życie Czarnego Kota

Zdjęcie produktu 1

Drugie życie Czarnego Kota

Prywatna mapa Warszawy Stanisława Łubieńskiego, autora „Pirata stepowego”, „Dwunastu srok za ogon” i „Książki o śmieciach”. „Nie da się opowiedzieć o tej książce w paru słowach. Jest w niej wszystko, co żyje i potrafi przetrwać wśród ludzi. Nie tylko ptaki i piękne owady. Nie tylko gigantyczne dęby, chwasty i źdźbła trawy. To także opowieść o czasach ich rozkwitu i zanikania. Przewija się przez nią historia nas, ludzi, ilustrowana frapującymi scenami z długiego życia pewnego wielkiego miasta – Warszawy. To nie jest literatura przyrodnicza ani filozoficzny esej. To po prostu literatura. Piękna” – Krzysztof Środa

Miasto to pomnik człowieka. Z impetem zderzających się płyt tektonicznych niszczymy stare i tworzymy nowe krajobrazy. Czy można opowiedzieć historię miasta inaczej, by ani człowiek, ani beton, żelazo czy szkło nie były głównymi bohaterami? Niech będą nimi pozostałości prastarych puszcz, rosnące na pomnikach porosty, ale i ruderalne samosiejki kiełkujące spomiędzy chodnikowych płyt. Ta osobista, poetycka książka uczy nas dostrzegać przyrodę wokoło i sprawi, że odkryjecie swoją okolicę na nowo.

📚 „Drugie życie Czarnego Kota” ebook – fragment:
Schodziłem w stronę Jana Sobieskiego gromiącego Turka. Skręciłem do Łazienek, skoro brama była otwarta, to znaczy, że ktoś tu jeszcze był. Gdzieś w górze usłyszałem dzwoneczki jemiołuszek, ale mgła była lepka i gęsta jak mleko. Zmarzły mi ręce, mimo to wyciągnąłem aparat. Było ciemno, ustawiłem czas naświetlania na 1/320 sekundy, nie dało się dziś zrobić dobrych zdjęć. Na złamanym klonie siedział niezawodny, rudy puszczyk i mrużył oczy jak kot. Wiedziałem, że patrzy na mnie jak zawsze, a ja jak zawsze wstydziłem się, że patrzę na niego.
Mandarynki pogwizdywały po swojemu, dwie alejki niżej, wymachując rękami, szedł jakiś facet. Nie wiedziałem, czy rozmawia przez telefon na słuchawkach, czy ćwiczy, czy po prostu jest wariatem zażywającym wariactwa w pustym parku. Coś białego prześlizgnęło się na bliższym planie, wydawało się niemożliwie szybkie i giętkie jak mała sprężyna. Uniosłem do oczu lornetkę, która bez ceregieli wyostrzyła pędzącą od drzewa do drzewa łasiczkę. Mały demon ciągnął za sobą widmo gorączkowego, nieprzerwanego ruchu. (ciąg dalszy w pełnej wersji e-książki)

Pisarz niczym terapeuta humanistyczny daje nam przywilej podpięcia się w trakcie lektury pod jego perspektywę i świadomość, wcześniej nam niedostępne. Skorzystajcie z wiedzy i wysokiej wrażliwości Staszka. Niech nas otwierają na doświadczanie natury w organizmie miasta. Niech nam pomogą w dostrzeżeniu, że jesteśmy jej częścią.
– Natalia Przybysz

$10.78
Drugie życie Czarnego Kota
$10.78

Informacje o produkcie

Wysyłka i zwroty

Description

Prywatna mapa Warszawy Stanisława Łubieńskiego, autora „Pirata stepowego”, „Dwunastu srok za ogon” i „Książki o śmieciach”. „Nie da się opowiedzieć o tej książce w paru słowach. Jest w niej wszystko, co żyje i potrafi przetrwać wśród ludzi. Nie tylko ptaki i piękne owady. Nie tylko gigantyczne dęby, chwasty i źdźbła trawy. To także opowieść o czasach ich rozkwitu i zanikania. Przewija się przez nią historia nas, ludzi, ilustrowana frapującymi scenami z długiego życia pewnego wielkiego miasta – Warszawy. To nie jest literatura przyrodnicza ani filozoficzny esej. To po prostu literatura. Piękna” – Krzysztof Środa

Miasto to pomnik człowieka. Z impetem zderzających się płyt tektonicznych niszczymy stare i tworzymy nowe krajobrazy. Czy można opowiedzieć historię miasta inaczej, by ani człowiek, ani beton, żelazo czy szkło nie były głównymi bohaterami? Niech będą nimi pozostałości prastarych puszcz, rosnące na pomnikach porosty, ale i ruderalne samosiejki kiełkujące spomiędzy chodnikowych płyt. Ta osobista, poetycka książka uczy nas dostrzegać przyrodę wokoło i sprawi, że odkryjecie swoją okolicę na nowo.

📚 „Drugie życie Czarnego Kota” ebook – fragment:
Schodziłem w stronę Jana Sobieskiego gromiącego Turka. Skręciłem do Łazienek, skoro brama była otwarta, to znaczy, że ktoś tu jeszcze był. Gdzieś w górze usłyszałem dzwoneczki jemiołuszek, ale mgła była lepka i gęsta jak mleko. Zmarzły mi ręce, mimo to wyciągnąłem aparat. Było ciemno, ustawiłem czas naświetlania na 1/320 sekundy, nie dało się dziś zrobić dobrych zdjęć. Na złamanym klonie siedział niezawodny, rudy puszczyk i mrużył oczy jak kot. Wiedziałem, że patrzy na mnie jak zawsze, a ja jak zawsze wstydziłem się, że patrzę na niego.
Mandarynki pogwizdywały po swojemu, dwie alejki niżej, wymachując rękami, szedł jakiś facet. Nie wiedziałem, czy rozmawia przez telefon na słuchawkach, czy ćwiczy, czy po prostu jest wariatem zażywającym wariactwa w pustym parku. Coś białego prześlizgnęło się na bliższym planie, wydawało się niemożliwie szybkie i giętkie jak mała sprężyna. Uniosłem do oczu lornetkę, która bez ceregieli wyostrzyła pędzącą od drzewa do drzewa łasiczkę. Mały demon ciągnął za sobą widmo gorączkowego, nieprzerwanego ruchu. (ciąg dalszy w pełnej wersji e-książki)

Pisarz niczym terapeuta humanistyczny daje nam przywilej podpięcia się w trakcie lektury pod jego perspektywę i świadomość, wcześniej nam niedostępne. Skorzystajcie z wiedzy i wysokiej wrażliwości Staszka. Niech nas otwierają na doświadczanie natury w organizmie miasta. Niech nam pomogą w dostrzeżeniu, że jesteśmy jej częścią.
– Natalia Przybysz

Drugie życie Czarnego Kota | ArtRage