Czy sprowadzanie dzieci na dzisiejszy świat ma jakikolwiek sens? „Ewa” to odważna, współczesna powieść ukazująca trzy kobiety o zupełnie innych poglądach – od radykalnego sprzeciwu wobec prokreacji po potrzebę posiadania dziecka za wszelką cenę. Każda z nich jest pewna swoich racji, ale doświadczenia Mony zburzą te pewniki i odsłonią, jak skomplikowane, bolesne i intymne mogą być decyzje związane z byciem lub niebyciem matką.
Aktywistka Eva Lohaus uważa, że prokreacja w dobie katastrofy klimatycznej jest nieodpowiedzialna. Podczas gdy sama mierzy się ze społecznym ostracyzmem i osobistymi konsekwencjami odsłonięcia w mediach społecznościowych jej radykalnej wizji, siostry Sina i Mona przeglądają się nawzajem we własnych, zgoła odmiennych wyborach życiowych. Z daleka sobie zazdroszczą, z bliska manifestują wobec siebie poczucie wyższości.
Z zaciekawieniem przysłuchujemy się argumentom trzech kobiet za i przeciw macierzyństwu, aż na scenie pojawia się czwarta – sąsiadka Mony, której doświadczenie podważa wszystko, co do tej pory kobiety powiedziały na temat rodzicielstwa.
Precyzyjna, oszczędna proza Vereny Kessler rysuje przejmujące portrety współczesnych mieszkanek zachodniego świata, z których każda udziela innej odpowiedzi na pytanie, czy warto zostać matką.
(Opis pochodzi od wydawcy).