Mistrzowski obraz dyktatury, której echo nie milknie w następnych pokoleniach. W „Podręczniku dla inkwizytorów” António Lobo Antunes kreśli portret człowieka, który przez lata stał w cieniu reżimowej władzy. Bezwzględny minister, zaufany doradca Antónia Salazara, u kresu swych dni, w domu starców nadal żyje iluzją władzy. Swoją historię – groteskową i przerażającą – wykorzystuje do kolejnych nadużyć i manipulacji. Powieść Antunesa to znakomicie przeprowadzona analiza mechanizmów strachu i terroru, które doprowadzają do paranoi nie tylko ofiary, ale także katów.
„Podręcznik dla inkwizytorów” to przestroga dla wszystkich, którym zamarzyła się władza absolutna, oraz dla tych, którzy, nie zawsze świadomie, umożliwiają im rządzenie.
Antunes stworzył misterny kolaż fragmentów wspomnień (a może zeznań przed inkwizytorem?) składających się na portret psychologiczny głównego bohatera, wysokiego rangą dostojnika państwowego. Ten minister, którego rady cenił sam Salazar, człowiek pazerny i bezwzględny, stojący w cieniu tyrana, ale korzystający z każdej sposobności, by mścić się, zabijać, gwałcić, odzierać ludzi z godności i wykorzystywać ich strach, pod koniec życia trafia do domu starców. Nieświadomy tego, że stracił atrybuty władzy, wykrzykuje historię swojego życia. A jego groteskowa postać staje się symbolem dyktatury Salazara, która u schyłku zmieniła się we własną karykaturę. Co prawda reżim upadł, a wszystkie jego tajemnice zostały obnażone, lecz emocje i napięcia rozbudzone w ciągu 40 lat bezwzględnego panowania nie opadły. Wspomnienia minionych zbrodni wciąż wywołują strach, doprowadzając do paranoi nie tylko ofiary, ale także katów. To piętno władzy absolutnej odciśnięte tak mocno, że przetrwa pokolenia.