🚚 Free Worldwide Shipping on All Orders!Shop Now
HomeSklep

Triest, czyli nigdzie

Zdjęcie produktu 1

Triest, czyli nigdzie

Miasto na granicy światów, które nigdy nie przynależało do końca do żadnego z nich. W reportażu „Triest, czyli nigdzie” Jan Morris splata historię z osobistym doświadczeniem, tworząc poruszający portret miejsca zawieszonego między przeszłością a teraźniejszością. To opowieść o mieście osobnym – pełnym kawiarni, literackich duchów i niedopowiedzianej tęsknoty. Triest staje się tu przestrzenią dla tych, którzy szukają swojego miejsca w państwie Nigdzie.

Triest: port na styku Śródziemnomorza z Europą Środkową, sierota po monarchii austro-węgierskiej; niegdyś tygiel kulturowy, dziś miasto osobne. Kluczy do odczytania Triestu jest wiele, ale Jan Morris odnalazła własną drogę do tego, by go poznać i pokochać.

Autorka opowiada o swojej intensywnej, trwającej od lat czterdziestych XX wieku relacji z miastem, łącząc melancholijne wspomnienia podróżniczki z pasją badaczki historii. Pisze o sukcesach i upadkach Triestu, o rozgrywających się tu konfliktach. Pokazuje zapyziałe uliczki i piękne place, zabiera nas do starych kawiarni i na mola, które kiedyś odwiedzał James Joyce. Przybliża postać Itala Sveva i innych literatów związanych z tym miastem.

Jej Triest to stolica państwa Nigdzie, miasto idealne dla samotników i wyrzutków – dla wszystkich tych, którzy nie znajdują swojego miejsca na żadnej istniejącej mapie.

OPINIE O KSIĄŻCE „Triest, czyli nigdzie”
✓ Jan Morris wymyśliła swój własny sposób pisania o miastach, łączący historię, fantazję i portret psychologiczny miejsca. Była prawdziwą pisarką wędrowną.
„The Guardian”

✓ Nie sądzę, aby istniał twórca, który dorównywałby Jan Morris pod względem spokoju i siły charakteru.
Paul Theroux

(Opis pochodzi od wydawcy).

$9.37
Triest, czyli nigdzie
$9.37

Informacje o produkcie

Wysyłka i zwroty

Description

Miasto na granicy światów, które nigdy nie przynależało do końca do żadnego z nich. W reportażu „Triest, czyli nigdzie” Jan Morris splata historię z osobistym doświadczeniem, tworząc poruszający portret miejsca zawieszonego między przeszłością a teraźniejszością. To opowieść o mieście osobnym – pełnym kawiarni, literackich duchów i niedopowiedzianej tęsknoty. Triest staje się tu przestrzenią dla tych, którzy szukają swojego miejsca w państwie Nigdzie.

Triest: port na styku Śródziemnomorza z Europą Środkową, sierota po monarchii austro-węgierskiej; niegdyś tygiel kulturowy, dziś miasto osobne. Kluczy do odczytania Triestu jest wiele, ale Jan Morris odnalazła własną drogę do tego, by go poznać i pokochać.

Autorka opowiada o swojej intensywnej, trwającej od lat czterdziestych XX wieku relacji z miastem, łącząc melancholijne wspomnienia podróżniczki z pasją badaczki historii. Pisze o sukcesach i upadkach Triestu, o rozgrywających się tu konfliktach. Pokazuje zapyziałe uliczki i piękne place, zabiera nas do starych kawiarni i na mola, które kiedyś odwiedzał James Joyce. Przybliża postać Itala Sveva i innych literatów związanych z tym miastem.

Jej Triest to stolica państwa Nigdzie, miasto idealne dla samotników i wyrzutków – dla wszystkich tych, którzy nie znajdują swojego miejsca na żadnej istniejącej mapie.

OPINIE O KSIĄŻCE „Triest, czyli nigdzie”
✓ Jan Morris wymyśliła swój własny sposób pisania o miastach, łączący historię, fantazję i portret psychologiczny miejsca. Była prawdziwą pisarką wędrowną.
„The Guardian”

✓ Nie sądzę, aby istniał twórca, który dorównywałby Jan Morris pod względem spokoju i siły charakteru.
Paul Theroux

(Opis pochodzi od wydawcy).

Triest, czyli nigdzie | ArtRage