
Wiara i ojczyzna
Brian Porter-Szűcs, autor głośnego bestsellera Całkiem zwyczajny kraj. Historia Polski bez martyrologii, tym razem analizuje kontrowersyjny temat związku polskiej tożsamości i religii katolickiej. Pewnie wielu i wiele z nas kojarzy dwuwiersz Karola Bilińskiego „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem | Polska jest Polską, a Polak Polakiem” – ale czy faktycznie nasze dzieje są historią homogenicznego katolickiego narodu? Czy rzeczywiście to Kościołowi, jak nauczał Jan Paweł II, naród polski zawdzięcza swoją polskość? Czy często spotykany i przekazywany nam w szkole pogląd, że tradycyjna więź między Kościołem a społeczeństwem umocniła się podczas dziewiętnastowiecznych walk narodowowyzwoleńczych, ma oparcie w faktach?
Brian Porter-Szűcs dowodzi, że prawda jest o wiele bardziej złożona. Jak pisze, Rzeczpospolita Obojga Narodów pod względem religii zaliczała się do najbardziej różnorodnych krajów w całej Europie. W połowie XVI wieku protestantyzm cieszył się poparciem większości szlachty. Również II Rzeczpospolita była niejednorodna religijnie – jedynie około dwóch trzecich jej obywateli należało do Kościoła katolickiego. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej Polska stała się religijnym i narodowościowym monolitem.
Informacje o produkcie
Informacje o produkcie
Wysyłka i zwroty
Wysyłka i zwroty
Description
Brian Porter-Szűcs, autor głośnego bestsellera Całkiem zwyczajny kraj. Historia Polski bez martyrologii, tym razem analizuje kontrowersyjny temat związku polskiej tożsamości i religii katolickiej. Pewnie wielu i wiele z nas kojarzy dwuwiersz Karola Bilińskiego „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem | Polska jest Polską, a Polak Polakiem” – ale czy faktycznie nasze dzieje są historią homogenicznego katolickiego narodu? Czy rzeczywiście to Kościołowi, jak nauczał Jan Paweł II, naród polski zawdzięcza swoją polskość? Czy często spotykany i przekazywany nam w szkole pogląd, że tradycyjna więź między Kościołem a społeczeństwem umocniła się podczas dziewiętnastowiecznych walk narodowowyzwoleńczych, ma oparcie w faktach?
Brian Porter-Szűcs dowodzi, że prawda jest o wiele bardziej złożona. Jak pisze, Rzeczpospolita Obojga Narodów pod względem religii zaliczała się do najbardziej różnorodnych krajów w całej Europie. W połowie XVI wieku protestantyzm cieszył się poparciem większości szlachty. Również II Rzeczpospolita była niejednorodna religijnie – jedynie około dwóch trzecich jej obywateli należało do Kościoła katolickiego. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej Polska stała się religijnym i narodowościowym monolitem.










